
Fotografowanie zimą nie należy do najłatwiejszych. Przygotowując się do roli urlopowego fotografa nie można zlekceważyć niektórych utrudnień.: słońca odbijającego się od śniegu, promieniowania UV czy niskiej temperatury.
Światło - Najważniejszą zasadą, jakiej powinien przestrzegać początkujący fotograf jest ta, by nie robić zdjęć pod słońce. Nie będą zbyt udane, mdłe i bez kontrastu. Problem ten można rozwiązać używając lampy błyskowej. Ostre światło sprawi, że będziemy mieć problemy z ustawieniem światłomierza. W przypadku aparatów kompaktowych, nie posiadających funkcji korygowania światła, rozwiązaniem jest zakupienie dobrego niskoczułowego filmu typu 100. Aparaty tradycyjne, podobnie jak cyfrowe, wyposażone są w funkcję, która pozwala na automatyczne ustawienie korekcji przesłony o jedną działkę.
Promienie UV - Im wyżej się znajdujemy, tym większe jest promieniowanie i zdjęcia wychodzą bardziej zniekształcone. W przpadku lustrzanek problem ten rozwiązuje dokupienie do aparatu specjalnego filtru UV.
Temperatura - Przy nagłej zmianie temperatury na obiektywie pojawia się para, przez co zdjęcia wychodzą nieostre. Obiektywu nie należy jednak przecierać, lecz pozwolić mu wyschnąć.
Filmy - Są bardzo wrażliwe na zmianę temperatury i wilgotności. Aby uniknąć problemów z ostrością, film powinien pobyć wcześniej godzinę w warunkach w których będziemy robić zdjęcia.
Baterie - Mróz i gwałtowne zmiany temperatury sprawiają, że wydajność baterii jest mniejsza. Gdy nie używamy aparatu, chowajmy go do kieszeni.
Wstrząsy - W nowoczesnych aparatach wiele funkcji jest sterowanych elektronicznie, co czyni je mało odpornymi na wstrząsy. Dlatego lustrzanki najlepiej nosić w torbie lub walizce fotograficznej.
|