
Zacznijmy od rzeczy podstawowej - co to jest
jibbing ? Polega on na jeżdżeniu po rzeczach innych niż śnieg, np. ławki, poręcze, skrzynie, dachy domów, korzenie drzew czy nawet przewrócone drzewa.
Umiejętności
Przed rozpoczęciem pierwszych prób powinieneś już umieć dobrze jeździć. Bardzo ważne jest czucie swojej deski. Więc nie zaczynaj swojej przygody ze snowboardem od jibbingu.
Sprzęt
Najlepiej jeździ się na deskach miękkich. Ustawienia kątów wiązań powinny umożliwiać jazdę na switch (na drugą nogę). Buty muszą dobrze trzymać piętę.
Rozgrzewka
Skoro zdecydowałeś się spróbować jibbingu, najpierw zjedż parę razy ze stoku i porozciągaj się. Nie rozgrzany możesz szybko się uszkodzić.
Przeszkody
Boxy - Najlepiej żeby to była niska (jakieś 50cm) skrzynka szersza niż deska (np. 50-60cm). Jeśli jesteś w górach i jest snowpark- na pewno znajdziesz coś dla siebie. Jeśli zaczynasz w mieście- możesz samemu coś zbudować albo poszukać odpowiedniej ławeczki. Przeszkody powinny być gładkie, stabilnie stojące na ziemi.
Kolejną rzeczą jest usypanie podjazdu. Na początek zrób go tak, żeby wjeżdżać na przeszkodę, a nie wskakiwać. Po bokach i na koncu dosup świeżego śniegu- upadki będą mniej bolesne.
Raile - Są trudniejsze od boxów. Na początek nie powinny być długie, z odpowiednim podjazdem i najlepiej podwójne albo płaskowniki.
Tricki 50-50 - Jest to najprostszy i najbezpieczniejszy slide na boxie. Wszystko co musisz zrobić to wjechać na przeszkodę równolegle do deski. Pamiętaj o odpowiedniej prędkości. Możesz balansować rękami. Gdy już opanujesz ten trik możesz popróbować zejść z różnymi grabami, albo np. 180.
Boardslide - Na początek trochę o nazewnictwie. Jeśli jesteś odwrócony głową w kierunku jazdy to jest bs (backside) boardslide, a tyłem fs (frontside) boardslide.
Bs boardslide - Jedziesz w kierunku przeszkody. Gdy dojeżdżasz do końca podjazdu robisz obrót o 90stopni i lądujesz prostopadle do przeszkody. Możesz pomagać sobie rękami w utrzymaniu równowagi. Pamiętaj żeby nie przechylać się do przodu albo do tyłu. Gdy dojedziesz do końca przeszkody robisz obrót o 90 stopni i spokojnie odjeżdżasz dalej. Po dopracowaniu tricku możesz robić zejścia do fakie (na drugą nogę), z grabami albo np. obrotem o 270 stopni ale to już wyższa szkoła jazdy.
Artykul opublikowany dzieki uprzejmosci sadi'ego.